Cześć! Mam na imię Sabina w świecie blogowym znana jako Marzycielka. Uwielbiam testować kosmetyki, czytać książki, oglądać filmy i robić zdjęcia. Jestem niepoprawną marzycielką. Z przyjemnością zapraszam Cię do mojego świata!



29/07
2015

Sposoby na piękne rzęsy cz. I :)


WITAM WAS BARDZO SERDECZNIE! :)





               Dzisiaj mam dla Was notkę poświęconą tylko i wyłącznie naszym rzęsom. No bo przyznajcie szczerze,która z nas nie marzyła nigdy o rzęsach długich niczym firanka? No która? :). (Znajdą się takie dziewczęta, które z natury mają piękne długie rzęsy, których zazdroszczą wszystkie koleżanki?).



Poniżej przedstawię Wam sprawdzone sposoby na to, by nasze rzęsy stały się dłuższe,gęstsze no w skrócie mówiąc piękniejsze :). Większość tych sposobów da się wykonać samej w domu, niestety inne tylko u dobrej! kosmetyczki.






 Zainteresowane? Jeśli tak to zapraszam dalej :)





1.Po pierwsze różnego rodzaje odżywki i kuracje.







Zawierają one najczęściej keratynę, ekstrakty roślinne, witaminy A+E, woski. Używane systematycznie! (czytaj codziennie przez kilka miesięcy) poprawiają kondycję naszych rzęs. To właśnie te specjalistyczne odżywki wzmacniają i pogrubiają włoski. Najnowsze preparaty do rzęs dodatkowo stymulują ich wzrost!.















Odżywki i serum odżywiające i pobudzające wzrost rzęs:

 1) MAC 160zł, 2) Lashem 220zł, 3) M2 Beaute 399zł, 4) Dermena 35zł, 5) Rapidlash ok. 200zł, 6) Mary Kay 177zł , 7) L'biotica 15zł, 8) Lashfood 215zł, 9) Eveline 14zł, 10) Klapp 250zł, 11) L'Oreal Paris 60zł, 12) Revitacell 140zł, 13) Revitalash 250zł






2. Po drugie maskary i bazy.




To dla nas kobiet najprostszy sposób na to, żeby mieć piękne rzęsy w kilka chwil. Dzięki polimerom i woskom tusze dodają naszym rzęsom objętości. Zazwyczaj dla lepszego efektu nakładamy dwie warstwy :). 

Gdy nasze włoski są krótkie i cienkie, warto wcześniej nałożyć na nie bazę pogrubiającą. 


Baza pod tusz do rzęs, Essence, cena ok. 10 zł.


Mam i polecam :). Jeśli chcecie będzie recenzja :).











Maskara Lash Machine, Boujois, cena ok. 45 zł.










Maskara Lash Sensational, Maybelline, cena ok. 39 zł.


Ja kupiłam w promocji za 18 zł :) :). Będzie niedługo recenzja. 










Znana i przez większość lubiana :)


Maskara Pump Up, Lovely, cena ok. 10 zł.












3. Po trzecie sztuczne rzęsy.




Pozwalają nam one uzyskać teatralny efekt. Najczęściej dobieramy je do naszych upodobań. Najpierw przykładamy rzęsy do powieki, by sprawdzić czy ich długość jest odpowiednia (jeśli nie, przycinamy je nożyczkami). Potem aplikujemy klej. Patrząc w dół przykładamy rzęsy i dociskamy je do powieki. Zamiast całych, możemy dokleić bardzo popularne ostatnio kępki w kącikach oka.















4. Po czwarte zalotka.




Służy ona do podkręcani a prostych i sztywnych rzęs. Używa się jej przed nałożeniem maskary!. Dobrze jest najpierw zalotkę trochę ogrzać np. suszarką. Potem należy oprzeć dłoń na policzku, chwycić zalotka górne rzęsy jak najbliżej powieki mocno ścisnąć i trzymać 10-30 sekund. 
















 Pamiętajcie, żeby zobaczyć efekty trzeba stosować te "rady" systematycznie :). Niestety nie ma drogi na skróty :).




Zabiegi w salonie







1. Volume Lashes 8D.



Metoda ta dodaje objętości naszym rzęsom. Pozwala ona uzyskać efekt maksymalnego zagęszczenia. Włoski są bardzo cienkie i lekkie czyli zachowują naturalny wygląd (można aplikować ich nawet 8 razy więcej niż przy doklejaniu 1:1). Poliestrowo-jedwabne włókienka nie obciążają naturalnych rzęs i nie wymagają tuszowania. 



Cena zabiegu: 350 zł, uzupełnienia: 250 zł (co 3-4 tygodnie).














2. NouveauLashes metodą 1:1.



Tą metodą możemy przedłużyć, zagęścić lub wystylizować rzęsy. 

Poliestrowo-jedwabne włoski dokleja się do naturalnych na całej długości (potem rzęsa wypada razem z naturalną). Doklejone włókienka są lekkie i nie przeszkadzają. Ich grubość i długość dobiera się indywidualnie. Rzęsy nie odkształcają się i nie trzeba ich malować. Wyglądają naturalnie i są niemal niewyczuwalne.



Cena zabiegu: 250 zł, uzupełnienia:200 zł (co 3-4 tygodnie).














3. Trwała. 



Metoda LVL Lashes polega na podniesieniu i podkręceniu włosków, tak że wydają się dłuższe i wyglądają efektowniej. Podczas zabiegu u nasady rzęs nakładany jest specjalny preparat, który zmienia strukturę ich wiązań, potem włoski się modeluje (nakładając specjalną formę) i utrwala. Rezultat utrzymuje się ok. 8 tygodni. 



Cena zabiegu: ok. 150 zł.











Na dzisiaj to już wszystkie sposoby :).W następnej części opiszę pielęgnację i domowe sposoby na piękne rzęsy.Zapraszam! :)






Znacie te sposoby? Stosujecie któryś z nich? Jak dbacie o swoje rzęsy?






Piszcie śmiało :)


Do następnego :*


Pozdrawiam, 
























                

Comments

  1. Nie znałam, ja zawsze na noc stosowałam olejek rycynowy i to mi pomagało uzyskać pogrubienie ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Też stosuje i na brwi i na paznokcie :) :). W następnej części będą domowe sposoby na piękne rzęsy :).

      Delete
  2. Od jakiegoś czasu zastanawiam się nad tą metodą 1:1. Muszę zobaczyć u mojej kosmetyczki ile u niej taki zabieg kosztuje :)

    ReplyDelete
  3. Kiedyś stosowałam olejek rycynowy :) W sumie nie narzekam na swoje rzęsy, lubię je i nie muszę poprawiać. Rzadko używam tuszu do rzęs i może dlatego są zdrowe :)

    ReplyDelete
  4. ostatnio kupiłam zalotkę i pokochałam :)

    ReplyDelete
  5. Osobiście bardzo podobają mi się efekty przedłużania rzęs metodą 1:1! :)
    Sama od siebie mogę dodatkowo polecic serum do rzęs "Bodetko Lash", ponieważ ma cudowne działanie i tusz "Max Factor, 2000 Calorie" - moim zdaniem zdecydowanie jedna z lepszych mascar na rynku :))
    Pozdrawiam, stylstynka :*

    ReplyDelete
    Replies
    1. Nie miałam ani odżywki ani tego tuszu :))

      Delete
  6. Muszę zainwestować w jakąś dobrą odżywkę! Super poradnik. :-)

    ReplyDelete
    Replies
    1. To bardzo dobra inwestycja :)dziękuję :)

      Delete
  7. Mam odżywkę z arganem z Eveline i ją lubię ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Też ja miałam ale średnio się u mnie sprawdziła :))

      Delete
  8. Używam odżywki Bodetko Lash i owszem, mam piekne rzęsy :)

    ReplyDelete
  9. Ja naszczęście mam długie rzęsy i nie muszę ich przedłużać ani doklejać, ale są proste, więc zalotka jest niezbędna i nie wyobrażam sobie bez niej życia :)

    ReplyDelete
  10. mam tusz z meybelline i jest moim ulubieńcem :)
    świetny blog będę zaglądać częściej
    poklikasz będę wdzięczna
    Mój Blog - klik!

    ReplyDelete
  11. U nie najlepiej sprawdzają się wszelkie odzywki :)

    ReplyDelete
  12. to ja czekam na domowe sposoby:)

    ReplyDelete
  13. Ostatnio stosuję serum do rzęs z L'bioticy. Mam nadzieję, że się sprawdzi. Moje rzęsy nie są najkrótsze, ale końcówki są blond i przez to wydają się krótkie :(

    ReplyDelete
    Replies
    1. Powodzenia :) zdaj później relacje czy działa to serum :)

      Delete
  14. Używałam kiedyś odzywki do rzęs ale efekty były średnie.

    ReplyDelete
  15. Stosowałam kiedyś odżywkę do rzęs, ale nie zauważyłam różnicy, zdecydowanie lepsze działanie miała wazelina :)
    obserwuję i zapraszam do siebie
    ineedyoursoul.blogspot.com

    ReplyDelete
    Replies
    1. Wazeliny nigdy nie próbowałam stosować na rzęsy :) z miłą chęcią wpadnę do Ciebie :)

      Delete
  16. Chciałabym przedłużyć sobie rzęsy 1:1 u kosmetyczki ale to jest tylko na chwilę a żeby systematycznie to powtarzać to jeszcze mnie nie stać :P

    ReplyDelete
    Replies
    1. Też bym chciała ale szkoda, że takie wysokie koszty co miesiąc :/

      Delete
  17. zaczęłam stosować te różne cuda i zobaczymy jak się sprawdza.

    ReplyDelete
  18. ja obecnie używam odżywki Dermena i jestem zadowolona ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. To dobrze :) Tej jeszcze nie miałam okazji testować :)

      Delete
  19. Z fajnych odżywek miałam Xlash:)

    ReplyDelete
  20. Uwielbiam doklejane rzęsy :))

    ReplyDelete
  21. Nigdy jeszcze nie używałam zalotki :) chyba muszę się do niej przekonać :)

    ReplyDelete
  22. Ze swoich rzęs jestem zadowolona :) Choć czasami chciałabym je przedłużyć albo dokleić :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. No tak przecież kobieta zmienną jest :) :)

      Delete
  23. Ja właśnie jestem po kuracji Revitalash i używam teraz Long4Lashes. Jestem zachwycona moimi rzęsami :D niedługo będzie recenzja.
    Dziękuję za miły komentarz :) obserwuję.

    ReplyDelete
    Replies
    1. To czekam na recenzję :) nie ma za co :) również obserwuję :)

      Delete
  24. Chciałam kiedyś trwałą ale kosmetyczka mi odradziła, niby bardzo wypadają po niej rzęsy. Myślę że sztuczne kępki/rzęsy to najlepsze rozwiązanie :D

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja jeszcze się nie przekonałam do sztucznych rzęs :)

      Delete
  25. ja używałam bodetko lash, drogie, a efekty średnie ;/

    ReplyDelete
  26. Trwała by mi się przydała na rzęsy, bo moje wyjątkowo trudno podkręcić zalotką, od razu się prostują.

    ReplyDelete
  27. Kiedys uzywalam zalotki, a teraz mam ochotę na sztuczne rzęsy

    ReplyDelete
  28. Nie jestem przekonana do odzywek i pewnie nigdy ich nie wypróbuje

    ReplyDelete
    Replies
    1. Obserwuję i zapraszam

      Delete
    2. ojej może naturalne metody bardziej Cię przekonają :) Na pewno wpadnę :) :)

      Delete
  29. Ja wciąż zbieram się na zabieg przedłużenia rzęs metodą 1:1 i ciągle nie mogę się zdecydować :/ Obawiam się, że po zdjęciu sztucznych rzęs, moje rzęsy będą osłabione...
    Fajny post, obserwuję! :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Właśnie niestety te skutki uboczne odpychają i czasami cena :/ Dziękuję :) Ja obserwuję Ciebie od dawna :)

      Delete
  30. Nie jestem przekonana do odzywek i pewnie nigdy ich nie wypróbuje

    ReplyDelete
  31. pomadka z alterry + zalotka i juz ;p

    ReplyDelete
    Replies
    1. U mnie Alterra kompletnie się nie sprawdziła :/

      Delete
  32. Szczerze mówiąc to ja jakoś szczególnie nie dbam o moje rzęsy, nie nakładam na nie tuszu, a jak już to zrobię to robię to bardzo rzadko :) Kiedyś nakładałam na nie odżywkę Regenerum, ale nie trwało to za długo :(
    Czy mogłabyś poklikać u mnie w linki i baner z LUCLUC?
    Obserwujemy? Jeśli tak to zacznij i napisz u mnie :*
    http://infinityyoung01.blogspot.com

    ReplyDelete
    Replies
    1. :) Jak nie nakładasz tuszu to się nie niszczą :) mnie Regenerum kusi ale nie wiem czy warto zainwestować w nią :p Jasne poklikane :) Obserwuję :)

      Delete
  33. moje rzęsy nie lubią odżywek, za to najbardziej sprawdza się na nich olejek rycynowy ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. :) Naturalne metody niebawem ujrzą światło dzienne :)

      Delete
  34. Uwielbiam klasyk, jakim jest tusz Lovely, ale ostatnio pokochałam Maybelline, który również dorwałam za 18 zł. ;]

    ReplyDelete
  35. Stosowalam odzywki ale się znudzily i w tej chwili mam rzęsy zagęszczone metoda 1:1 :)

    ReplyDelete

Post a Comment

Copyright © okiem 2