Cześć! Mam na imię Sabina w świecie blogowym znana jako Marzycielka. Uwielbiam testować kosmetyki, czytać książki, oglądać filmy i robić zdjęcia. Jestem niepoprawną marzycielką. Z przyjemnością zapraszam Cię do mojego świata!



22/07
2020

#Blogerkipolecaja: Kosmetyki bez, których nie wyobrażam sobie lata! Aktualizacja :)


Witajcie! 



Dzisiaj przychodzę do Was z kolejnym  postem z serii #Blogerkipolecaja :). W tamtym roku wraz z innymi dziewczynami pisałyśmy post pod tytułem "Blogerkipolecaja: Kosmetyczne must have na lato czyli 5 blogerek po 5 perełek" . W tym roku w lipcu poruszamy podobny temat tylko w nieco zmienionym składzie! Nie przedłużając jesteście ciekawi czy przez rok moja kosmetyczka na lato uległa zmianie a może jednak jak co roku postawiłam na "kosmetyczne pewniaki"? TAK? No to zapraszam Was serdecznie dalej! 













Kosmetyki z filtrem przeciwsłonecznym do włosów, ciała, twarzy i ust!




Myślę, że nikogo nie zdziwię tym, że swój post zaczynam od filtrów przeciwsłonecznych. U mnie szczególnie latem są one niezastąpione! Jak co roku stawiam na wysokie faktory SPF min. 30. O tym Kremie przeciwsłonecznym Sunblocker Berry Essence SPF 50+/PA++++ z Borntree  pisałam Wam już na blogu także wszystkich zainteresowanych odsyłam do recenzji :). Do grona kremów z filtrem przeciwsłonecznym dołączył również niedawno sławny ostatnio Wodoodporny żel przeciwsłoneczny z aloesem do twarzy i ciała SPF 50+/PA++++ z Holika, który udało mi się upolować na całkiem dobrej promocji i jestem niesamowicie ciekawa jak się sprawdzi u mnie! "Kosmetycznymi pewniakami" na lato u mnie są Nawilżający balsam do opalania z wysoką ochroną SPF 50+ marki Nivea, o którym już nieraz pisałam na blogu! oraz Spray nawilżający do opalania  SPF 30 marki Caudalie, o których mogliście już poczytać w tamtym roku :) W tym roku do grona kosmetyków z filtrem przeciwsłonecznym dołączyła również Pomadka ochronna SPF 30 marki Floslek (Obecnie w Aptece Ziko za 4 zł) oraz Olejek do opalania marki Caudalie (o którym już niedługo wraz z innymi kosmetykami tej marki będziecie mogli poczytać)! Na zdjęciu możecie zobaczyć również Mgiełkę do włosów z filtrami UV marki Anwen, która bosko pachnie arbuzem! Pamiętając o ochronie przeciwsłonecznej nie zapominajmy o nakryciu głowy i okularach przeciwsłonecznych! 





 Krem BB i Mgiełka do twarzy Glow Mist




Latem zamiast podkładów zdecydowanie chętniej sięgam po Kremy BB z ochroną przeciwsłoneczną! W tym roku sięgam głównie po Krem BB z Jowae (za niedługo pojawi się w denku) i po nowość czyli Krem BB z SPF 30PA++ z Holika. Jeśli już decyduje się na podkład to najczęściej sięgam po mgiełkę do twarzy Glow Mist z Pixi, która nie dość, że ładnie utrwala makijaż i ściąga nadmiar pudru z twarzy to jeszcze pięknie pachnie, a skóra wygląda promiennie i zdrowo! Szkoda, że cena regularna jest wysoka jak za pojemność 80 ml! :) 





Owocowe peelingi do ciała 




Nie wiem jak Wy, ale Ja kocham peelingi do ciała! Także latem również nie mogło ich zabraknąć! I tak mamy tutaj cudownie pachnący aż do zjedzenia Peeling do ciała Mango marki Auna, dwa peelingi Kawowe z wanilią oraz kokosem marki Eveline oraz dwa peelingi Kawowe z mango i kokosem marki Isana czyli same iście wakacyjne zapachy! Myślę, że saszetki świetnie się sprawdzą na wakacyjne wyjazdy :) 





Owocowo-kwiatowe żele pod prysznic








Nie wiem jak Wy, ale Ja latem zdecydowanie chętniej sięgam po owocowo-kwiatowe żele pod prysznic! Zdenkowałam właśnie obłędnie pachnący Płyn do kąpieli o zapachu gumy balonowej z Avonu  (do którego na pewno wrócę) i w obroty wzięłam serię Fresh Blend marki Nivea (którą już jakiś czas temu kupiłam w Rossmannie) o obłędnie owocowych zapachach: Arbuz i Mięta, Morela i Mango oraz Malina i Jagody (o których już niedługo pojawi się zbiorczy post!). A podczas promocji w Hebe skusiłam się na Żel pod prysznic z ekstraktem z piwonii marki Laq! Mam nadzieję, że sprawdzi się lepiej niż wariant z melonem :) 





Maseczki nawilżające do twarzy w płachcie 




Moje motto obecnie powinno brzmieć "Dzień bez maseczki to dzień stracony"! W upalne dni zdecydowanie chętniej sięgam po maseczki w płachcie, które przynoszą ukojenie mojej rozgrzanej przez słońce skórze (szczególnie schłodzone w lodówce podobnie jak płatki pod oczy marki Efektima) :) Dlatego na poniższym zdjęciu widzicie jedynie "skrawek" maseczek do twarzy jakich będę używać w niedługim czasie! 





Mgiełka do ciała Fresh Melon oraz Melon




W tamtym roku pokazywałam Wam mgiełkę o zapachu mango! W tym roku za sprawą kochanej Zaczarowanej Ani skusiłam się na Fresh Melon, która naprawdę pachnie pięknie melonem i wersję Melon, która pachnie bardziej owocowo z delikatną nutką melona. Obie znajdziecie w Hebe za ok. 20 zł :) No i w niektórych Biedronkach za około 10 zł! 




I tak prezentują się moje tegoroczne kosmetyczne must have na lato! Są kosmetyki z filtrem przeciwsłonecznych, lekki krem BB, mgiełka do twarzy, owocowe peelingi do ciała i żele pod prysznic, są również przynoszące ukojenie maseczki nawilżające do twarzy w płachcie oraz owocowa mgiełka do ciała, która zastępuje mi latem perfumy! Także wydaje mi się, że same niezbędne rzeczy! 


P.S. Oczywiście gdybym mogła na pewno coś jeszcze bym dorzuciła do tej listy, ale nie chciałam Was jeszcze bardziej przytłoczyć ilością kosmetyków :) 





Zapraszam Was także na blogi kochanych dziewczyn, u których również pojawią się posty z tej serii w tym tygodniu:

Aneta (Femperially)







Kitsune (Asian Beauty World)


Natalia (Subiektywne piękno)


Justyna (Z mojej strony lustra)








Jakie są Wasze kosmetyczne niezbędniki, których używacie latem? Czego nie może u Was zabraknąć w wakacyjnej kosmetyczce? Chętnie się dowiem!






Piszcie śmiało :)


Do następnego :*


Pozdrawiam,




Marzycielka










Comments

  1. Pokrywają nam się maseczki (a jakże! :D), mgiełki i żele ;) Jeśli chodzi o maski to mam podobnie, latem chętniej wybieram te w płachcie, nawet tą HH znam z wersji z ogórkiem. Mam nadzieję, że mgiełka Ci się spodoba, bo ja ją uwielbiam ♥ Co do żeli to wiedziałam, że te nivea się pojawią :) Wiesz, że też zastanawiałam się nad peelingami, ale jakoś przy reszcie kosmetyków nie wydawały się takim must have u mnie :D Bardzo ciekawi mnie ten krem (żel) z spf od HH, który nie dawno kupiłaś, a to jest na prawdę coś, bo zazwyczaj ta kategoria jest mi totalnie obojętna :D
    Piękne zdjęcia, widzę, że obie z Anetą postawiłyście na lilię, mi mama urwałaby chyba głowę, jakbym jej piękne lilie zerwała hahah :D

    ReplyDelete
    Replies
    1. No w sumie zawsze coś nam się pokrywa :D Ja też chętniej latem sięgam po płachty, więc myślę, że te ze zdjęcia niebawem użyję :) O i jak wypadła ta wersja z ogórkiem z HH? Podoba mi się ta mgiełka melon z Hebe :) No w sumie miałaś nosa, że żele pod prysznic z Nivea się pojawią :) O widzisz :) Ja w sumie wrzuciłam peelingi do ciała bo ostatnio to u mnie must have :D Dam znać na pewno jak na dłuższą metę wypadnie ten krem z spf z HH :) Dziękuję za miłe słowa :) No mi akurat lilie teściowa podarowała bo sama też bym się bała je zerwać :D

      Delete
  2. Mgiełki i owocowe żele pod prysznic to widzę must have u prawie każdej z nas :D Na te żele pod prysznic Nivea mam wielką ochotę i na pewno w końcu je dorwę gdzieś, bo uwielbiam takie kosmetyki :D Te kawowe peelingi Isana w saszetkach też wydają się być fajne i zapiszę je sobie na listę :D

    ReplyDelete
    Replies
    1. No na to wychodzi, że to takie must have każdej z nas :) Ja na dniach planuję post zbiorczy właśnie o tych żelach pod prysznic z Nivea, więc może akurat któryś wariant Cię mocniej zainteresuje :) Super! Mam nadzieję, że spodobają Ci się te peelingi z Isany :)

      Delete
  3. Nie miałam zadnego z tych produktów. Ja niedawno kupiłam sobie filtry. Chętnie przetestowalabym ten peeling mango ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. O a na jakie filtry się skusiłaś? Na pewno dam znać jak wypadł peeling mango Auna :)

      Delete
  4. Te mgiełki mam ochotę wypróbować, ciekawe że nigdy ich nie spotkałam w mojej biedronce...

    ReplyDelete
    Replies
    1. One są w Biedronce tylko pod nazwą BeBeauty i w nieco innym opakowaniu :)

      Delete
  5. Fajna lista, wszystko mi się podoba :) U mnie podstawą jest krem z filtrem, ale to chyba jest u wszystkich na liście xD

    Obserwuję i pozdrawiam <3

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuję :) Oj tak krem z filtrem to podstawa szczególnie latem :) Pozdrawiam :)

      Delete
  6. Latem uwielbiam mgiełki zapachowe do ciała :)

    ReplyDelete
  7. Ciekawe propozycje. Już wiem, co,spakować do wakacyjnej kosmetyczki. 😊

    ReplyDelete
  8. U mnie podobnie: filtry, świeże, owocowe zapachy i lekkie konsystencje. :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Widzę, że podobne wakacyjne gusta mamy :)

      Delete
  9. W Twoim wpisie typowe lato - moc kolorów. Bardzo mi się to podoba :). Też ogarnęłam lilie do zdjęć. Nie myślałam że będą aż tak fotogeniczne, a tu wyszła bomba! Mgiełka pixie brzmi świetnie, jednak bardzo przydają się takie mgiełki w toaletce. Peeling auna wygląda obłędnie. Moje mangowe serce czeka na recenzję :D. Fresh blends uwielbiam, przepiękne zapachy na lato i przynajmniej u mnie nie tylko, bo jednak też lubię kwiatowe i owocowe rzeczy do kąpieli :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Jakoś tak wyszło, że powstało spontanicznie moc kolorów :) No pięknie się prezentują lilie na zdjęciach :) Ja już kiedyś robiłam zdjęcia z liliami i wyszły mega :) Oj zdecydowanie takie mgiełki się czasami przydają :) Na pewno będzie post o tym peelingu mango z Auna :) Ja też lubię kwiatowo-owocowe zapachy w sumie przez cały rok :D Fresh Blends planuję o nich post na dniach :)

      Delete
  10. Krem z filtrem to zdecydowanie must have na lato. ;) Jeśli chodzi o kosmetyki, które zaprezentowałaś we wpisie, to miałam okazję używać tych masek w płachcie z wodą lodowcową. Najbardziej polubiłam tę z kokosem oraz z avokado. ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Oj tak krem z filtrem to postawa :) O to w pierwszej kolejności skuszę się na kokos i awokado :)

      Delete
  11. Te nowe żele z Nivea pięknie pachną :) Żona kupiła ten czerwony :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Też mam ten czerwony, ale on akurat najmniej mi przypadł do gustu jeśli chodzi o zapach :)

      Delete
  12. Fresh Blend marki Nivea to mój must have na najbliższe zakupy w drogerii! Muszę wypróbować te zapachy, już same opakowania wyglądają niesamowicie kusząco :))

    ReplyDelete
    Replies
    1. No koniecznie musisz kiedyś wypróbować chociaż jeden zapach Fresh Blends :)

      Delete
  13. Niektóre opakowania wyglądają znajomo, ale żadnego z tych kosmetyków nie używałam.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Rozumiem :) Może kiedyś będziesz miała okazję wypróbować :)

      Delete
  14. Co jak co, ale nie znam żadnego kosmetyku.

    ReplyDelete
  15. mam gdzieś w zapasie krem z Mishy i muszę w końcu po niego sięgnąć:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Daj znać jak wypadnie krem BB z Misha bo mam go w planach :)

      Delete
  16. Mega kolorowo i ultra owocowo :D Najbardziej zaciekawiła mnie mgiełka Pixi, bo mało o niej słyszałam do tej pory, a może warto się skusić ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Tak jakoś wyszło, że kolorowo i owocowo :) O to może napiszę recenzję tej mgiełki z Pixi bo faktycznie mało kto o niej słyszał :)

      Delete
  17. Kolory tutaj nie zabrakło w twoich must have;) widzę, że krem BB się u nas pokrywa bo ja również przeżucam się na coś lżejszego latem ;) żele Nivea mnie zaciekawiły są takie kolorowe i iście wakacyjne 😍

    ReplyDelete
    Replies
    1. No kolory muszą być w końcu to wakacyjne must have :D Ja też wolę kremy BB niż ciężkie podkłady latem :) Oj widzę, że wszystkim w oko wpadły żele Fresh Blends :)

      Delete
  18. Dla mnie krem z filtrem jest najważniejszy, reszta jest dodatkowa. No może byłby ciekawy jeszcze jakiś krem z aloesem

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dla mnie również krem z filtrem to podstawa no i aloes na ewentualne podrażnienia po słońcu :)

      Delete
  19. Świetny post, o tak krem z filtrem to podstawa, jateż uwielbiam latem kosmetyki owocowe, cytrusowe w szczególności wszystko co jest z mango, ten peeling mnie bardzo zaciekawił. :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuję :) Oj mango to i Ja uwielbiam :) Oj tak kremy z filtrem to podstawa :)

      Delete
  20. Chętnie bym sprawdziła ten żel z filtrem od holika holika bo widziałam go już kilka razy. Czekam więc na szczegółowa recenzję 😊

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dam znać na pewno jak się sprawdzi bo ostatnio głośno o nim na blogach jak i na Instagramie :)

      Delete
  21. Też wolę latem stawiać na kremy bb i wybieram produkty o jakiś świeżych, owocowych zapachach :)

    ReplyDelete
  22. Jakie letnie i owocowe opakowania! Już sam design mówi, że te kosmetyki świetnie sprawdzą się latem :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. No tak jakoś wyszło, że same kolorowe opakowania typowo wakacyjne :D

      Delete
  23. Wszystkie kosmetyki najchętniej bym przetestowała!:) Mam ten peeling kawowo-kokosowy i jestem ciekawa jak się u mnie sprawdzi ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuję! Może kiedyś będziesz miała okazję wypróbować :) Jestem ciekawa jak ten kokosowo kawowy peeling wypadnie u Ciebie :)

      Delete
  24. Kiedyś wygrałam tą mgiełkę Anwen, ale koniec końców ją wyrzuciłam bo nie używałam...
    Muszę dorwać te żele Nivea :D z mango szczególnie!

    ReplyDelete
    Replies
    1. O a czemu jej nie używałaś? Nie podpasowała Ci? :) Ten żel pod prysznic mango z Nivea wymiata :D

      Delete
  25. Piękne opakowania.
    Ja ogólnie uwielbiam owocowe kosmetyki, nie tylko latem. Najciekawsze są te żele pod prysznic, przykuły moja uwagę.

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie,
    http://w-pogoni-za-idealem.blogspot.com/

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuję bardzo :) Ja również lubię owocowe kosmetyki w sumie przez cały rok :D Oj tak Fresh Blends przyciągają uwagę :) W wolnej chwili wpadnę :) Pozdrawiam :)

      Delete
  26. Mam ogromną ochotę wypróbować te nowe owocowe żele pod prysznic Nivea, ale póki co muszę zużyć zapasy :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. To podobnie jak Ja, ale te owocowe żele pod prysznic mnie tak kusiły,że musiałam je mieć :)

      Delete
  27. Sama nie wyobrażam sobie lata bez dwóch kosmetyków

    Bez kremu z wysokim filtrem. Filtr 50 to dla mnie podstawa, w dni w ktore słońce swieci mocno stosuję go dwa razy dziennie. Bez niego moja twarz byłaby czerwona. Poza tym filtr chroni przed przedwczesnym starzeniem się.

    Jak rownież bez pudru na twarz
    https://darmarsklep.pl/pudry/wibo-photo-ready-puder-sypki-2w1-primer-fixing-20g


    Z tych tańszych polecam Photo ready wibo. Daje naturalny satynowy efekt. Rozświetla. Jednoczesnie jest tani. Pomimo niskiej ceny dorównuje kosmetykom ze znacznie wyższej półki cenowej.

    ReplyDelete

Post a Comment

Copyright © okiem 2