31/05
2018
2018
"Dary losu" z Meet Beauty :)
HEJ ŁOBUZY!
Minął już miesiąc od IV edycji Meet Beauty! Nie wiem kiedy ten czas tak szybko zleciał... A Ja jeszcze nie napisałam relacji z ostatniej edycji. Dzisiaj mam dla Was luźny post na temat upominków z Meet Beauty (cała relacja pojawi się w przyszłym tygodniu!). Nie przedłużając zapraszam Was dalej. To była moja 4 edycja i mam nadzieję, że nie ostatnia.
Od Annabelle Minerals dostałyśmy dwa cienie glinkowe!. Moje to: Frappe
i White Coffee. Za zrobienie zdjęcia na stoisku AM można było otrzymać w "nagrodę" jeden z 3 olejków wielofunkcyjnych. Ja wybrałam Stay Calm do cery skóry, suchej, wrażliwej oraz naczynkowej. Do wyboru macie jeszcze: Stay Pure do cery problematycznej oraz Stay Essential do skóry dojrzałej. Za jakiś czas dam Wam znać jak się sprawdza.
Marka Neess do testów podarowała nam: swoją nowość bazę peel-off. Jestem jej bardzo ciekawa i może w końcu znajdę chwilę, żeby ją przetestować! kolorową posypkę Candy Effect No.2, lakier hybrydowy 7596 (ciemny fiolet), szczoteczkę i pędzel do konturowania.
Na warsztatach z Pierre Renne otrzymałam zestaw makijażowy: puder w kamieniu
w odcieniu No 18 Warm Bronze, Liquid Shimmer, Liquid Primer oraz fioletową pomadkę marki Miyo.
Marka Tołpa do testów podarowała nam: peeling enzymatyczny (już go wypróbowałam jest świetny!), maskę oczyszczającą, żel micelarny oraz chusteczkę z kwasami.
Mediheal podarowało nam maski w płachcie (uwielbiam je jak wiecie).
Za niedługo coś więcej Wam o nich napiszę.
Na stoisku Roge Cavailles mogłyśmy sobie same wybrać zapach olejku do mycia.
Ja postawiłam na orzeźwiający zapach.
Od Bio Oil otrzymałyśmy mini wersję olejku na rozstępy i blizny.
Efektima podarowała nam trzy mini peelingi do ciała: kokosowy, algowy
i węglowy a także krem zwężający pory i mgiełkę matującą w sprayu.
O2 Skin podarowała nam: tlenowy krem-żel na dzień, tlenowy nawilżająco-odżywczo na noc, serum tlenowe oraz tlenowy rozświetlający krem-żel pod oczy.
Jestem bardzo ciekawa tej marki!
Pomadka w płynie oraz lakier żelowy od So Chic!
Krem odmładzający Aplle Queen (krem odmładzający) z Bartos. Ma świetny skład. Nie mogę się doczekać aż go wypróbuję.
Na warsztatach Natura Siberica miałyśmy okazję robić własny peeling cukrowy i dodatkowo otrzymałyśmy modelujący krem do ciała z wodorostami z Wysp Owczych i dzikim jałowcem syberyjskim.
Pollena Eva podarowała nam po indywidualnej konsultacji skóry: przeciwzmarszczkowy-matujący krem na dzień oraz intensywnie nawilżający balsam do ciała.
I to by było na tyle!
Jeśli coś Was zaciekawiło to piszcie! Z pewnością za jakiś czas pojawi się na ten temat recenzja.
Za niedługo pojawi się relacja z wydarzenia.
Piszcie śmiało :)
Do następnego :*
Pozdrawiam,














Większość produktów kompletnie nie jest mi znana, ciekawi mnie ten pędzelek do makijażu od neess :)
ReplyDeleteTo może się na coś skusisz :)
DeleteDużo tego. Będzie co testować i opisywać :)
ReplyDeleteOj zgadzam się z Tobą :)
DeleteSuper prezenty
ReplyDeleteOj tak :)
DeleteDla mnie niestety większość produktów jest nieznana, ale mam nadzieję, że pomału się to zmieni ;)
ReplyDeleteW wolnej chwili zapraszam do siebie https://natkaopowiada.blogspot.com <3
Mam nadzieję, że się zmieni i na coś nowego się skusisz :)
DeleteBardzo jestem ciekawa marki o2. Ciekawe czy serio jest taka dobra :)
ReplyDeleteZa niedługo o niej na blogu :D
DeleteCieszę się ze w tym roku jest mniej tych produktów ale lepszej jakości. Nie wszystko jeszcze testowałam ale jestem na etapie testów odhaczyć już mogę tołpę z którą się po latach prezprosilam bo ten peeling enzymatyczny jest niesamowicie fajny no i bronzer pierre rene wreszcie odcień który nadaje się dla chłodniejszych karancji ale nie wygląda sino :)
ReplyDeleteZgadzam się z Tobą :) Również polubiłam się z tym peelingiem enzymatycznym z Tołpy!:)
DeleteMiłego testowania :-) Widzę tu wiele produktów, które świetnie się zapowiadają:-)
ReplyDeleteDziękuję bardzo :)
Deleteile świetnych kosmetyków :) miłego testowania :)
ReplyDeleteDziękuję :)
DeleteŚwietne rzeczy dostałyście :) Miłego testowania :)
ReplyDeleteDziękuję :)
Deletepeeling enzymatyczny z tołpy mnie kusi, bo sporo osób go chwali, a mój Resibo właśnie się kończy :)
ReplyDeletePotwierdzam ten peeling enzymatyczny z Tołpy jest świetny!
DeleteŚwietne kosmetyki <3 też bym je z chęcią przetestowała. Powiedz mi, gdzie kupiłaś ten czarny koszyczek? Jest cudowny <3
ReplyDeletehttp://natkaopowiada.blogspot.com
Dziękuję :) Kupiłam go w sklepie Topaz :)
DeleteZaproponowane przez Ciebie kosmetyki wyglądają na prawdę bardzo zachęcająco. Chyba się skuszę ;)
ReplyDeleteDziękuję bardzo za miłe słowa :)
Delete