Cześć! Mam na imię Sabina w świecie blogowym znana jako Marzycielka. Uwielbiam testować kosmetyki, czytać książki, oglądać filmy i robić zdjęcia. Jestem niepoprawną marzycielką. Z przyjemnością zapraszam Cię do mojego świata!



11/08
2017

Moje pierwsze spotkanie z marką Lumene czyli piękno zrodzone w blasku arktycznego światła- prezentacja marki oraz trzech miniaturek-mini recenzje





          Markę Lumene poznałam w tym roku na See BloggersBrałam udział w
warsztatach organizowanych przez tą markę. Opowiadano na nim o makijażu
hybrydowym (o którym więcej dowiedziałam się na stoisku marki Lumene) i o
kosmetykach tej marki i całej firmie. Jednak nie o makijażu mam zamiar dzisiaj
Wam co nieco powiedzieć a o trzech kosmetykach tej marki czyli kremie
na noc z witaminą C,  nawilżającym kremie na dzień oraz maseczce do
twarzy. 







 Na początku chciałabym Wam wspomnieć co nieco o marce a później
oczywiście jak miniaturki sprawdziły się u mnie. 


Nie przedłużając
zaczynamy! :) 










Lumene jako marka pochodząca z Finlandii,
czerpie z niezwykłego dziedzictwa jakim jest arktyczna natura. Jej produkty to
idealne połączenie bogatych w antyoksydanty ekstraktów z rzadkich odmian roślin
z najczystszą na świecie arktyczną wodą źródlaną oraz nowoczesną
technologią. 


Lumene przywraca skórze naturalny blask i
chroni ją przed niekorzystnym wpływem środowiska zewnętrznego. Kreowane przez
ekspertów produkty tworzą holistyczne rytuały pielęgnacyjne. 


W Finlandii celem rytuałów
pielęgnacyjnych jest podkreślenie naturalnego piękna, a nie przykrywanie
go. To w końcu skóra, a nie płótno malarskie!. 


Kobiety w Finlandii są niezależne,
zdecydowane i pewne siebie. Ich elegancja i dystynkcja są wrodzone, a piękno
naturalne i olśniewające. 







Zachęcające opisy w teorii a jak jest w
praktyce? Tego dowiecie się z mojej mini recenzji! 





Dzisiejsi
"bohaterowie" recenzji:













Od lewej maseczka
oczyszczająco-detoksykująca do twarzy, krem z witaminą C na noc oraz
nawadniający krem na dzień do każdego typu cery.





Maseczka
oczyszczająco-detoksykująca do twarzy :)








Rytuał
pielęgnacyjny SISU






Niezwykły  rytuał będący
antidotum na pełne zgiełku i stresu życie  w mieście. Detox, ochrona,
regeneracja i wyciszenie. 


Tworzące go produkty zawierają ekstrakt
z kory arktycznej sosny
 pozyskany ze świeżo rozkruszanej młodej kory
sosnowej oraz ekstrakt z sęków arktycznego świerku, które są
niezwykle bogate w antyoksydanty (polifenole) neutralizujące niekorzystne
działanie wolnych rodników. Chroniący przed stresem oksydacyjnym ekstrakt
z arktycznej czarnej jagody
 dostarcza niezbędnych kwasów tłuszczowych
oraz witamin A i E. 


Rytuał odżywia i
wzmacnia barierę ochronną skóry, a najczystsza na świecie arktyczna woda
źródlana zapewnia głębokie nawodnienie. 





DO 94% SKŁADNIKÓW
NATURALNYCH:


*BEZ PARABENÓW;


*BEZ DONORÓW
FORMALDEHYDU;


*BEZ OLEJÓW
MINERALNYCH; 








Usuwa zanieczyszczenia ze skóry oraz za
sprawą złuszczających drobinek delikatnie złuszcza naskórek. Chroni skórę
przed zanieczyszczeniami wynikającymi z życia w mieście. Pozostawia skórę
gładką, świeżą i naturalnie promienną. 





SPOSÓB UŻYCIA: Niewielką ilość
maseczki  należy aplikować na suchą, czystą skórę twarzy i zmyć
zimną/chłodną wodą po około 5-10 minutach.  Używać 2-3 razy w tygodniu lub
wtedy kiedy skóra tego potrzebuje! 





Magia arktyczna jest
antidotum na współczesne życie w tej masce oczyszczającej. Naturalne
cząsteczki złuszczające z żurawiny skandynawskiej oczyszczają skórę, pomagając
pozbyć się gromadzenia się od zajętego życia miejskiego. Bogata,
antyoksydantowa kora sosnowa i świerkowy węzeł są wykończone czystą wodą
Arktyczną Wiosną, wzmacniającą i chroniącą naturalne piękno. Zaawansowana
technologia zapobiegania zanieczyszczeniom zachowuje te piękne wyniki dzięki
ochronnym efektom osłony. Odśwież swoją skórę z naturalnym pobłażaniem.


Źródło: LUMENE





PLUSY i MINUSY:






+nie piecze, nie podrażnia ani nie uczula;


+zmniejsza rozszerzone pory!!! (na początku w to nie
wierzyłam,ale to prawda!);


+skóra po użyciu jest niesamowicie gładka i miękka;


+oczyszcza, złuszcza i wyrównuje koloryt skóry!;


+/- wydajność; 


+/- dostępność;


+/- cena;


+ skóra wygląda na świeża i promienną!;


+ma malutkie drobinki, które nie podrażnią nawet
wrażliwej skóry!;


(NIE WIEM CZY UDAŁO MI SIĘ UCHWYCIĆ TE DROBINKI NA ZDJĘCIACH!)










Dostępność i cena: np. na stronie ekobieca.pl 


w cenie 118,99 zł/75 ml. 








AKTYWNE SKŁADNIKI:





  • gliceryna: ma działanie nawilżające

  • ekstrakt z kory arktycznej
    sosny:
     zapobiega
    rozpadowi elastyny i kolagenu, ma działanie przeciwzapalne i
    przeciwrodnikowe. Świetnie działa na skórę zwiotczałą i z trądzikiem
    różowatym

  • kaolin: ma działanie antyseptyczne,
    oczyszczające, pochłania toksyny i zanieczyszczenia. Chroni przed
    namnażaniem się bakterii oraz zmniejsza obrzęki

  • ekstrakt z arktycznej czarnej
    jagody:
     uszczelnia
    naczynia krwionośne, nawilża, zmiękcza i wygładza skórę. Spowalnia procesy
    starzenia się oraz działa ochronnie

  • wyciąg z trzciny
    cukrowej: 
    odżywia,
    nawilża, wspomaga syntezę kolagenu, kwasu hialuronowego i elastyny 

  • olej z nasion arktycznej
    borówki brusznicy:
     nawilża, tonizuje, ujędrnia, wzmacnia
    naczynka krwionośne i rozjaśnia skórę

  • ekstrakt ze słodkiej
    pomarańczy: 
    ma działanie antyseptyczne i łagodzące, jest
    naturalnym antyutleniaczem

  • olejek cytrynowy: zmiękcza, wygładza,
    dezynfekuje 

  • kwas mlekowy: rozjaśnia, zwęża pory, poprawia
    koloryt skóry 

  • wyciąg z klonu srebrzystego: złuszcza martwy naskórek,
    poprawia wygląd i koloryt cery











Maska oczyszczająco-detoksykująca
Lumene SISU
 świetnie sprawdzi się w przypadku skóry
zmęczonej oraz narażonej na szkodliwy wpływ środowiska i wolnych
rodników. Swoje działanie opiera na ekstrakcie z kory arktycznej sosny i z
sęków arktycznego świerku neutralizują działanie wolnych rodników. Przed
stresem oksydacyjnym chronią oleje z nasion arktycznej borówki brusznicy i
czarnej jagody. Ponadto arktyczna woda źródlana zapewnia głębokie nawilżenie
skóry.


Źródło: hairstore.pl





MOJA OCENA: 10/10!  








Na mojej mieszanej cerze działa cuda:
nie zapycha! zmniejsza rozszerzone pory a przy okazji wyrównuje koloryt skóry.
Złuszcza, oczyszcza oraz nawilża moją skórę. Skóra po użyciu wygląda naturalnie
i promiennie. Czego chcieć więcej? No może poza ceną i dostępnością :)








Nawadniający krem do
każdego typu cery :)








Rytuał nawadniający i
dotleniający skórę LÄHDE






Innowacyjne formuły z
produktów z tej linii oparte są na arktycznej wodzie źródlanej,
która uznawana jest za najczystszą na świecie. Charakteryzuje się ona
przyjaznym dla skóry pH oraz wysoką zawartością mikro- i makroelementów.
Dodatkowo obecny w składzie 100% naturalny, wolny od jakichkolwiek dodatków czy
konserwantów, bogaty w minerały, aminokwasy i składniki nawilżające wyciąg
z arktycznej brzozy
, stanowi naturalną terapię nawilżającą i odżywczą dla
skóry. Unikalna technologia Hydra-Technology zapewnia
natychmiastowe nawilżenie i stopniowe, długotrwałe nawodnienie w głębokich
partiach skóry. 








DO 94% SKŁADNIKÓW
NATURALNYCH:


*BEZ PARABENÓW;


*BEZ DONORÓW
FORMALDEHYDU;


*BEZ OLEJÓW
MINERALNYCH; 
















24 h głębokiego
nawodnienia.  Natychmiastowo podnosi poziom nawilżenia. Cera staje się
promienna i zdrowo wyglądająca. 





SPOSÓB UŻYCIA: Po
oczyszczeniu nanieść delikatnie twarz i szyję (dekolt też!). Używaj
codziennie do natychmiastowego nawodnienia i przedłużonego efektu nawilżenia.





Odblokuj wrażenie głębokiego uwodnienia


Życie zaczyna się od wody, a nasz 24-godzinny moisturizer. Nordic
Birch Sap naturalnie odżywia, pracując w unii z unikalną czystą wodą Arctic
Spring w celu intensywnego przez cały dzień uwodnienia. Lekki krem
​​szybko się wchłania, pozostawiając delikatnie skórę, wygładzając efekty
codziennego życia, a nasza zaawansowana hydra-technologia zapewnia ciągłą
hydratację w ciągu dnia. Przywróć wilgoć do skóry przy pomocy Arktyki.
 
Źródło: LUMENE





PLUSY I MINUSY:



+ładny zapach ale bardzo intensywny (i nie każdemu
może przypaść do gustu);


+konsystencja;


+wydajność;


+nie podrażnia, nie zapycha ani nie uczula;


+szybko się wchłania i nadaje się pod makijaż;


+nie pozostawia tłustej warstwy;


+nawilża i odżywia; koi skórę;


+skóra po użyciu jest miękka i gładka oraz wygląda
promiennie!;


+/- dostępność;


+/-cena;













DOSTĘPNOŚĆ I CENA: np.  ekobieca.pl 


w cenie 79,99 zł/50 ml.


     
         


Poznaj składniki aktywne
obecne w kremie Lumene LAHDE



  • wyciąg z arktycznej brzozy: ma działanie nawilżające
    i odżywcze

  • masło shea: zmiękcza naskórek oraz
    odbudowuje naturalną warstwę hydro-lipidową

  • betaina: chroni przed odparowywaniem
    wody z naskórka

  • witamina E: ma działanie detoksykujące i
    antyrodnikowe

  • ksylitol: świetnie nawilża i wspomaga
    magazynowanie wody w skórze

  • alantoina: przyspiesza odnowę skóry,
    zmniejsza pieczenie oraz chroni przed działaniem szkodliwych czynników
    zewnętrznych, wygładza i zmiękcza 

  • kwas hialuronowy: doskonale nawilża,
    poprawia jędrność skóry i odmładza











Nawadniający krem Lumene
LAHDE 
przeznaczony jest do pielęgnacji każdego rodzaju skóry. Kosmetyk zapewnia
nawilżenie nawet do 24 godzin! Swoją skuteczność opiera na obecności arktycznej
wody źródlanej, którą uznaje się za najczystszą na świecie. Posiada ona pH
przyjazne dla skóry i wysoką zawartością mikro- i makroelementów. Ponadto
dzięki technologii hydra-technology kosmetyk tworzy na powierzchni skóry
mikro-siateczki, które wypełnione są cząsteczkami nawilżającymi, uwalnianymi
później w głąb skóry. W efekcie skóra jest promienna, sprężysta i miękka, a jej
poziom nawilżenia jest zbilansowany.  Źródło: hairstore.pl





MOJA OCENA: 9/10 ! 






Ma treściwą konsystencję, szybko się wchłania i nadaje
się pod makijaż. Ma bardzo intensywny zapach (który nie każdemu może przypaść
do gustu!). Nie podrażnia, nie uczula ani nie zapycha. Świetnie nawilża! Skóra
po użyciu jest gładka i miękka. Wygląda na zdrową nawet bez makijażu! Czego
chcieć więcej? No może poza ceną i dostępnością :) i intensywnym zapachem (za
co odjęłam punkt :)). Dla wrażliwych oczu aż za mocny!





















































































Krem na noc z witaminą C
:) 









Rytuał, który buzi w
skórze blask i rozświetla ją od wewnątrz VALO
 



Podstawowym składnikiem
wykorzystanym we wszystkich kosmetykach linii VALO jest odmładzający ekstrakt
z maliny moroszki
. Jest to surowiec, dzięki wysokiej zawartości naturalnych
witamin C, E i A, kwasów tłuszczowych omega, fisteroli oraz antyoksydantów (np.
elagitaniny), intensywnie wzmacnia naturalny blask skóry. Dodatkowo
wykorzystanie kwasu hialuronowego oraz arktycznej wody
źródlanej
 zapewnia natychmiastowe nawilżenie i długotrwałe nawodnienie
skóry tak, że staje się ona jędrna, gładka i niezwykle promienna. 





DO 94% SKŁADNIKÓW
NATURALNYCH:


*BEZ PARABENÓW;


*BEZ DONORÓW
FORMALDEHYDU;


*BEZ OLEJÓW
MINERALNYCH; 








Rozświetla, odżywia,
wspomaga odnowę komórkową i naturalne funkcje ochronne skóry.








SPOSÓB UŻYCIA:  Niewielką ilość
kosmetyku nakładaj codziennie wieczorem na oczyszczoną skórę twarzy, szyi i
dekoltu. 








Wypocznij
i odpręż się skórę naturalnym sposobem przez noc. Bogaty w silne
antyoksydanty ten intensywnie nawilżający krem ​​nocny odżywia i ładuje skórę
podczas snu. Dla zmęczony i spragniony skórę, ekstrakt z nasion rodzimej
moroszki i witaminy C sprawiają, że staje się jaśniejsza, a kwas hialuronowy
działa z nawilżające Arctic woda źródlana odzyskać i zachować swój naturalny
poziom nawilżenia. Wykorzystaj długie noce, w sposób arktyczny.


ŹRÓDŁO: LUMENE





PLUSY I MINUSY:



+konsystencja treściwa o
żółtym kolorze i cytrynowym zapachu?;


+/-wchłania się dłużej
niż krem na dzień;


+odżywia skórę (rano
skóra wygląda na wypoczętą i promienną);


+nie zauważyłam wysypu
"niedoskonałości"!;


+nie zapycha, nie
podrażnia ani nie uczula;


-średnio wydajny;


+/-cena;


+/- dostępność:
















DOSTĘPNOŚĆ I CENA: np.  ekobieca.pl 


w cenie 89,99 zł/50 ml.


     
         


Cenne składniki zawarte
w składzie Lumene VALO:



  • witamina
    E: 
    działa
    przeciwrodnikowo i detoksykująco

  • olej
    z arktycznego rokitnika:
     jest bogactwem witamin A, C i E. Działanie
    przeciwzmarszczkowo, zmiękczająco i regenerująco.

  • olej z
    nasion i ekstrakt z nasion arktycznej maliny moroszki: 
    wzmacnia, regeneruje

  • witamina
    B: 
    reguluje
    aktywność gruczołów łojowych, zmniejsza wydzielanie sebum, chroni skórę
    przed świeceniem się 

  • gliceryna: nawilża

  • olejek
    ze słodkich migdałów: zmiękcza skórę, odbudowuje naturalną warstwę
    hydro-lipidową 

  • kwas
    hialuronowy: 
    doskonale nawilża, utrzymuje jędrność skóry i
    chroni przed powstawaniem zmarszczek

  • kwas
    mlekowy: 
    nawilża,
    zmiękcza warstwę rogową naskórka 

  • witamina
    C:
     odżywia,
    rozjaśnia i wyrównuje koloryt skóry, stanowi naturalną barierę ochroną

  • ekstrakt
    z alg: 
    ma
    działanie nawilżające, przeciwrodnikowe, przeciwzapalne oraz sprzyja
    lepszemu nawilżeniu skóry 

  • Palmitynian
    retinylu: 
    reguluje
    proces złuszczania się skóry, zmniejsza łojotok, przyspiesza odnowę
    naskórka

  • alantoina: regeneruje, przyspiesza
    odnowę, łagodzi oraz zmniejsza pieczenie i zaczerwienienie skóry





         
  


Krem z witaminą C Lumene VALO przywraca skórze promienny
blask. Działa na zasadzie technologii rozświetlającej oraz na bazie ekstraktu z
arktycznej maliny moroszki, który dzięki witaminom, C, E i A wzmacnia
skórę i wydobywa jej młodzieńczy blask. Ponadto witamina C, kwas hialuronowy i
arktyczna woda źródlana natychmiast nawilżają i ujędrniają skórę. W efekcie
skóra jest miękka, nawodniona i wygląda zdrowo i młodo.


  ŹRÓDŁO: hairstore.pl     
 





          
               


MOJA OCENA: 9/10











Ma treściwą konsystencję, cytrynowy zapach i nieco
dłużej się wchłania niż krem na dzień. Skóra rano wygląda na wypoczętą i
promienna. Nie zapycha, nie podrażnia ani nie uczula. Średnio wydajny  (ale
może to moja wina bo zazwyczaj kremu na noc nakładam więcej niż kremu na dzień
).
Aplikacja jest bardzo przyjemna :). Czego chcieć więcej? No może poza ceną,
dostępnością i wydajnością?:) 








Miniaturki to świetne rozwiązane dla
kosmetyków z wyższej półki! 


Możemy dzięki nim poznać nowe
kosmetyki :)  i zobaczyć jak zareaguje na nie nasza skórą...Czy się z nimi
polubi a może wręcz przeciwnie? Przy tym nie marnując pieniędzy  ani
kosmetyków (gdyby się nie sprawdziły)!. Kremy czy maseczki do twarzy to
podstawy pięlegnacji i czasami lepiej dołożyć i kupić "porządny" krem
niż kolejny tusz do rzęs czy paletkę cieni! Jednak nie popadajmy w paranoję i
nie uważajmy, że wszystko co droższe jest lepsze ani wszystko co tanie jest
dobre. 
Znajdźmy kompromis i podążajmy własną ścieżkę, żeby znaleźć
kosmetyki dopasowane do naszej skóry!..Bo to co sprawdza się u nas nie zawsze
musi się sprawdzić u naszej mamy, babci czy koleżanki! :) 


To tak w ramach
mojego monologu wewnętrznego...







Podsumowując pielęgnacja marki Lumene bardzo
dobrze się u mnie sprawdza. Dlatego z czystym sumieniem mogę Wam ją
polecić... Szczególnie maseczkę do twarzy, w której moja mieszana
cera jest zakochana <3 , ale krem na dzień jak i na noc również godne są
uwagi.





 Markę Lumene znałam wcześniej
ze słyszenia i gdyby nie udział w warsztatach tej marki i zestaw miniaturek
 nie poznałabym jej osobiście, ponieważ w moim mieście jej nie ma w
drogerii (jak narazie może kiedyś to się zmieni :)). 





Moje pierwsze wrażenia są bardzo
dobre i mam nadzieję, że nic się w tej kwestii nie zmieni! :) (gdyby coś
zaktualizuję wpis!). 








P.S. Miniaturki
otrzymałam podczas See Bloggers! Fakt ten nie ma wpływu na moją opinię :) 







  


A wracając do makijażu hybrydowego
czyli "invisible illumination" (niewidzialna luminescencja). 









Bez ukrywania. Bez matowienia. Tylko naturalnie promienna cera.



Odkryj naturalny blask swojej skóry. Nowa linia makijażu hybrydowego Invisible llumination by Lumene, dzięki wykorzystaniu niezwykle lekkich, opartych na arktycznej wodzie źródlanej formuł, zmienia tradycyjną definicję makijażu. Są to kosmetyki opracowane z wykorzystaniem kompleksu rozpraszających światło pigmentów oraz bogatego w antyoksydanty wyciągu z arktycznej maliny moroszki.


Formuły wzbogacone o odmładzające peptydy gwarantują skórze długotrwałe nawilżenie, wygładzenie oraz młodzieńczy blask. Płynne produkty hybrydowe, pomogą Ci w stworzeniu świeżego, pełnego życia makijażu, w ciągu zaledwie kilku sekund.


Invisible Illumination to nowoczesne, arktyczne rytuały, które w naturalny sposób łączą rozświetlenie, kolor i pielęgnację. Teraz również i Ty możesz cieszyć się doskonale nawilżoną, rozświetloną i zdrowo wyglądającą skórą.



Źródło: LUMENE




Więcej znajdziecie na stronie marki Lumene :)




http://invisibleillumination.pl/




Miałyście
do czynienia z kosmetykami marki Lumene? Jeśli tak to jakie zdanie macie o
nich? Chętnie się dowiem :)








BLOGOWE KANAŁY
SPOŁECZNOŚCIOWE :D


















Piszcie śmiało :)


Do następnego :*


Pozdrawiam,














Comments

  1. u mnie niestety po nich pojawił się wysyp i musiałam je odstawić ;( a szkoda bo piękny mają zapach

    ReplyDelete
    Replies
    1. Szkoda :( u mnie na szczęście nic się nie pojawiło i oby tak dalej ;)

      Delete
  2. Replies
    1. Sprawdziły się stąd takie wysoki noty :)

      Delete
  3. Pierwszy raz spotykam się z tymi produktami.

    ReplyDelete
  4. Nie miałam jeszcze żadnego kosmetyku tej marki ;)

    ReplyDelete
  5. Na początku zaciekawił mnie krem na noc (bo witamina C), ale po przeczytaniu recenzji mam ochotę na maseczkę :D

    ReplyDelete
    Replies
    1. Zarówno krem na noc jak i maseczka są warte uwagi! :)

      Delete
  6. Niczego jeszcze z tej marki nie miałam.

    ReplyDelete
  7. nie zwracałam uwagi do tej pory na tą firmę, widzę, że to jednak błąd:)

    ReplyDelete
  8. A ja myślałam że lumene to tylko kolorowka

    ReplyDelete
  9. Chodzą za mną od jakiegoś czasu produkty Lumene, może się na coś skuszę, kiedy moje zapasy się już skończą. Najbardziej kusi mnie chyba ta maska ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Wszystkie kosmetyki zasługują na uwagę i wydaje mi się, że każdy znajdzie coś dla siebie :) W maseczce to Ja się zakochałam <3

      Delete
  10. jak ta maseczka zwęża pory, to koniecznie muszę ją kiedyś kupić :D

    ReplyDelete
  11. Najbardziej zachwyca mnie maska z tego mini zestawu ;)

    ReplyDelete
  12. Nie używałam chociaż na internecie są różne opinie o tych produktach

    ReplyDelete
    Replies
    1. Jak to o każdych kosmetykach :) Jednych zachwycą innych wręcz przeciwnie :)

      Delete
  13. ciekawią mnie te kosmetyki

    ReplyDelete

Post a Comment

Copyright © okiem 2