Cześć! Mam na imię Sabina w świecie blogowym znana jako Marzycielka. Uwielbiam testować kosmetyki, czytać książki, oglądać filmy i robić zdjęcia. Jestem niepoprawną marzycielką. Z przyjemnością zapraszam Cię do mojego świata!



26/07
2016

Kawowy peeling do ciała , Eveline- recenzja #25


HEJ ŁOBUZY! :)




             Dzisiaj przychodzę do Was a jakże  z kolejną recenzją kosmetyczną :). Tym razem nie będzie dotyczyła ona pielęgnacji twarzy a ...ciała. Peeling ten otrzymałam podczas tegorocznej edycji Meet Beauty :). Fakt ten nie ma żadnego wpływu na moją recenzję! :)



P.S. Przyznaje się bez bicia uwielbiam zapach kawy, więc prędzej czy później kosmetyk wpadłby w moje łapki :). Mam ostatnio jakąś wenę do pisania recenzji, więc stwierdziłam, że muszę ją wykorzystać jak najbardziej produktywnie! :)













JEŚLI JESTEŚCIE CIEKAWI JAK SIĘ SPRAWDZIŁ SIĘ U MNIE TO ZAPRASZAM WAS DALEJ :) MIŁEGO CZYTANIA :)






Dzisiejszy "bohater" recenzji:




















Na początek obietnice producenta:




Intensywnie ujędrniający peeling do ciała z kompleksem aktywnej kofeiny łączy silnie złuszczające właściwości ekstraktu z kawy z działaniem naturalnych wyciągów roślinnych. Apetycznie formuła delikatnie usuwa zrogowaciały naskórek, pobudza mikrokrążenie skóry pozostawia ją aksamitnie miękką w dotyku. Stymuluje naturalne procesy odnowy komórkowej, wspomaga redukcję cellulitu oraz eliminuje suchość i szorstkość skóry. Peeling doskonale przygotowuje ciało do zabiegów pielęgnacyjnych. Produkt testowany dermatologicznie.








Jak stosować? 









Nanieś peeling na umyte i wilgotne ciało. Masuj okrężnymi ruchami ku górze przez min. 3 minuty, następnie spłucz wodą. Dla uzyskania najlepszych efektów stosuj 2 razy w tygodniu. 








SKŁAD:






Aqua/Water, Cetearyl Alcohol, Glycerin, Glyceryl Stearate, Isopropyl Myristate, Sodium Hyaluronate, Coffea Arabica Seed Powder, Juglans Regia Shell Powder, Polyethylene, Ceteareth-20, Argania Spinosa Kernel Oil, Cocamide Dea, Sodium Laureth Sulfate, Propylene Glycol, Hamamelis Virginiana Leaf Extract, Hydrolyzed Silk, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Triethanolamine, Polysorbate 20, PEG-20 Glyceryl Laurate, Tocopherol, Linoleic Acid, Retinyl Palmitate, Parfum, Allantoin, Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone, DMDM Hydantoin, Disodium EDTA.








Zaawansowane składniki aktywne:





KOMPLEKS AKTYWNEJ KOFEINY doskonale złuszcza martwe komórki naskórka, wyrównuje strukturę skóry, wspomaga eliminację nagromadzonej tkanki tłuszczowej oraz redukcję cellulitu.





WYCIĄG Z HAMAMELISU wzmacnia naczynia krwionośne, stymuluje mikrokrążenie oraz silnie ujędrnia skórę.





WYCIĄG Z JEDWABIU zdecydowanie wygładza skórę, sprawia, że staje się miękka i wyjątkowo sprężysta.





OLEJEK ARGANOWY poprawia nawilżenie, gładkość oraz elastyczność naskórka.





bioHYALURON COMPLEXTM intensywnie i długotrwale nawilża, zapewnia spektakularne wygładzenie naskórka.








Opakowanie/Wydajność/pojemność/cena/dostępność:






Peeling znajduję się w poręcznej plastikowej tubce z zamknięciem typu klik  o pojemności 200 ml. Produkt jest naprawdę wydajny! Stosuje go już od miesiąca/dwóch i jestem w połowie tubki a naprawdę podczas użycia nie żałuję go sobie i nakładam go na ciało w bardzo dużych ilościach!.


 Cena: ok. 20 zł/Dostępność: drogeria Rossmann, strona internetowa: TUTAJ :).





Konsystencja/Zapach:






Peeling jest gruboziarnisty :) dlatego od razu czuć jego działanie na skórze :). Konsystencja jest bardzo zbita, gęsta, nie spływa z ciała  a swoim kolorem przypomina kawę z mlekiem :). Drobinki są idealne do pozbycia się martwego naskórka. Zapach jak na peeling kawowy przystało... <famfary> kawowy (taki idealny jak poranek przy kawie...tylko, że pod prysznicem :D).


















MOJA OPINIA:






+zapach (prawdziwy zapach kawy!zero chemii);


+wydajność;


+wygładza skórę;


+skóra po użyciu jest miękka i nawilżona!;


+nie podrażnia skóry;


+delikatnie ujędrnia;


+przyjemna aplikacja!;


+efekty już po pierwszym użyciu;


+nie brudzi łazienki jak typowy domowy peeling kawowy;


+dostępność;


+/-cena;


+/-skład;






MOJA OCENA: 






10/10





Obietnice producenta spełnione na 100% :). Efekty widoczne już po pierwszym użyciu (skóra gładka, miękka i nawilżona przy okazji pobudzający zapach kawy :). Peeling idealny dla każdej kawoholiczki i nie tylko! Dla mnie IDEAŁ! :) 


P.S. Dlatego  można przymknąć oko na małe minusiki :D.





Czy kupię ponownie?






Oczywiście, że TAK!:) 





Podsumowując:






Jestem bardzo zadowolona z możliwości przetestowania tego peelingu. Peeling jak najbardziej spełnia swoje działanie i z pewnością do niego w przyszłości wrócę. Jest to mój pierwszy peeling kawowy, ale nie ostatni! 








Zapraszam Was serdecznie na stronę marki Eveline  gdzie poznacie inne kosmetyki tej marki! :)



















Znacie? Lubicie?  Chętnie się dowiem jakie zdanie macie o nim :)












BLOGOWE KANAŁY SPOŁECZNOŚCIOWE :D









Piszcie śmiało :)


Do następnego :*


Pozdrawiam,






















































































































Comments

  1. Dzisiaj widziałam go nawet jak przeglądałam stronę Rossmanna i ciekawa byłam zapachu, bo w sumie typowym 'kawoszem' nie jestem :) Muszę powąchać w R. być może się skuszę ;)

    ReplyDelete
  2. Ostatnio polubiłam peeling kawowy, ale taki domowy.. z fusów ;)

    ReplyDelete
  3. Nie miałam, ale przy najbliższych zakupach w Rossmannie chętnie kupię ;)

    ReplyDelete
  4. Nie sadziłam, że tak dobrze się sprawdzi :)

    ReplyDelete
  5. jeśli to prawdziwy kawowy zapach to musi być boski :D kawy nie lubię, ale zapach to jest to! :)

    ReplyDelete
  6. a ja nie przepadam za zapachem kawy :(

    ReplyDelete
  7. Przyznam, że zapach bardzo by mi odpowidała.

    ReplyDelete
  8. Spróbuj peeling od Joanny.. mhmmm tam to jest dopiero kawa :D

    ReplyDelete
  9. ja tam wolę zrobić samemu peeling w domu! :)

    ReplyDelete
  10. Coś mało ma tych drobinek, ale może tylko tak mi się wydaje ;)

    ReplyDelete
  11. Niestety kosmetyk nie dla mnie :( Nie lubię zapachu kawy i pomarańczy w kosmetykach :P
    Obserwuję ^^

    ReplyDelete
  12. Dotychczas robiłam sobie sama peelingi kawowe w domu. Mam ekspres ciśnieniowy więc po zrobieniu kawy mogłam śmiało użyć to co zostało na sitku :) ostatnio jednak obstawilam kawę i chodzi mi po głowie jakiś gotowy peeling :)

    ReplyDelete
  13. Kawy pić nie lubię ale zapach uwielbiam mogłabym tylko wąchać i wąchać, ciekawi mnie ten peeling, wygląda zachęcająco też mi przypomina taką kawę z mlekiem <3

    ReplyDelete
  14. Chyba mnie przekonalas! 😊

    ReplyDelete
  15. nie miałam go jeszcze, ale po przeczytaniu Twojej recenzji wiem, że muszę go mieć!
    Pozdrawiam ciepło i obserwuje :) W wolnej chwili zapraszam do siebie!
    Miłego dnia Kochana!

    ReplyDelete
  16. Nie lubię pić kawy, ale zapach bardzo lubię :-). Z chęcią wypróbuję :-)

    ReplyDelete

Post a Comment

Copyright © okiem 2