Cześć! Mam na imię Sabina w świecie blogowym znana jako Marzycielka. Uwielbiam testować kosmetyki, czytać książki, oglądać filmy i robić zdjęcia. Jestem niepoprawną marzycielką. Z przyjemnością zapraszam Cię do mojego świata!



28/10
2015

Moje ulubione komedie romantyczne part I :)






HEJ ŁOBUZY! :)



                    Dzisiaj mam dla Was post związany jak widać po tytule z moimi ulubionymi komediami romantycznymi. Wiem dawno nie było postu kosmetycznego :/ obiecuję nadrobić braki jak tylko znajdę więcej wolnego :). Jeszcze raz Was przepraszam :). Postaram się poprawić w pisaniu :). 



P.S. Zaraz po filmach "fantastycznych: i horrorach mam słabość do komedii romantycznych. To właśnie ta jesienna aura skłoniła mnie do napisania tego posta. Jesienny wieczór miło jest spędzić oglądając coś lekkiego i przyjemnego (poprawiającego humor). Dlatego dzisiaj taki a nie inny post :D. 






A teraz zapraszam Was na moje ulubione komedie romantyczne ! :). Przy okazji może dowiem się czy też je lubicie?:) A może zaproponujecie mi coś innego?:) Miłego czytania :).









Kolejność jest przypadkowa! :)


















Numer 1: "Narzeczony mimo woli" :)












Opis z Filmweb:





Margaret Tate (Sandra Bullock) jest podporą potężnego wydawnictwa w Nowym Jorku. Kiedy wydaje się, że jej kariera będzie się błyskawicznie rozwijać, pojawiają się kłopoty. Jest bowiem Kanadyjką, zaniedbała procedury wizowe i grozi jej deportacja z USA. Margaret ma jednak głowę na karku. Wyjściem jest uzyskanie amerykańskiego obywatelstwa poprzez małżeństwo. Oświadcza więc swoim przełożonym, że właśnie wychodzi za mąż, za swojego asystenta Andrew Paxtona (Ryan Reynolds). Gdy zaskoczony Andrew nie chce zgodzić się na jej propozycję, Margaret stawia mu ultimatum - albo zawrze z nią fikcyjny związek małżeński, albo wyląduje na ulicy. Nie mając wyjścia Andrew musi zabrać Margaret na Alaskę, aby przedstawić ją swoim rodzicom...






Zwiastun:





















Zabawny, romantyczny film, który obejrzałam już kilkanaście razy. W rolach głównych Sandra Bullock (szefowa-Margaret) i Ryan Reynolds (asystent-Andrew), który z powodu deportacji zostaje zmuszony do ratowania swojej przełożonej :D. Oczywiście na uwagę zasługują również postacie drugoplanowe między innymi babcia ANNIE :).

No historia przedstawiona w tym filmie jest genialna  (udany seans filmowy murowany). 


Więcej Wam nie zdradzę musicie obejrzeć ten film sami.









Numer 2: "Pretty Woman" :)















Opis z Filmweb:



Film skupia się na tytułowej bohaterce, rzuconej na pastwę losu prostytutce Vivian Ward (Julia Roberts), która jest zatrudniona przez majętnego biznesmena Edwarda Lewisa (Richard Gere) jako asystentka do przeprowadzenia kilku biznesowych transakcji oraz rozwijającej się znajomości.






Zwiastun:

















Tak w skrócie: współczesna wersja Kopciuszka, w której przysłowiowy "Kopciuszek" jest prostytutką a książę "bogatym chłoptasiem :D". Niby miała być na jedną noc, ale jak to w filmach bywa jest happy end czyli " miłość z prawdziwego zdarzenia". 


Ten film to po prostu klasyk i zapewne większość z Was go znać :D. 

Nie będę się na jego temat rozpisywać. Przy tym filmie można pomarzyć sobie o księciu z bajki, który tak naprawdę nie istnieje (ale co tam :D).







Numer 3: "27 sukienek" :)










Opis z Filmweb:



Jane jest nałogową druhną, a w jej szafie wisi 27 sukienek - pamiątek po ślubach, na których wystąpiła jako świadek. Dziennikarz  specjalizujący się w relacjach z wesel postanawia napisać o niej artykuł.






Zwiastun:












Taki must have wśród komedii romantycznych :). Jane typowa wieczna "druhna"; kocha śluby, ale jest przekonana, że do jej własnego nigdy w życiu nie dojdzie. Natomiast Kevin (dziennikarz) jest sceptycznie nastawiony do "żyli długo i szczęśliwie". Najlepsze jest to, że pisze teksty o ślubach! :D. Jednak jak to w komediach romantycznych bywa mamy happy end czyli ślub Kevina i Jane. Taka "słodka" komedia romantyczna :P.

Film autorstwa Anne Fletcher, która pokazała, że jest stworzona do komedii romantycznych (m.in. "Narzeczony mimo woli" :)).








Numer 4: "Szkoła uczuć" :)










Opis z Filmweb:



Każdej wiosny w małym portowym miasteczku Beaufort w Północnej Karolinie, kiedy wiatr od morza niesie zapach soli, Landon Carter (Shane West) wspomina swoje młodzieńcze lata spędzone z Jamie Sullivan (Mandy Moore), dziewczyną, która zmieniła jego życie. Jamie była pierwszą i ostatnią osobą, którą darzył prawdziwym uczuciem. Zupełnie inna niż szkolne koleżanki, nigdy nie dbała o to, by być taka, jak one. Jej wiara w siebie nie była uzależniona od opinii innych ludzi. Jamie, córka miejscowego pastora Kościoła baptystów (Peter Coyote), nie obawiała się okazywania innym, że wiara jest najważniejsza w jej życiu. Landon był zupełnie inny, nie wiedział czego chce od życia. Wolne chwile spędzał na robieniu głupich dowcipów. Jeden z nich miał niespodziewane zakończenie. Landon i jego kumple postanowili "przetestować" nowicjusza (Matt Lutz), który chciał dostać się do ich paczki. Inicjacja miała się odbyć w miejscowej fabryce cementu i polegać na skoczeniu do basenu. Nikt z nich nie wiedział, że jego dno pełne jest połamanych rur. Chłopak skoczył. Za chwilę wypłynął cały we krwi. Landon skoczył do wody, by go wyciągnąć. Przyjaciele uciekli. Uniknął więzienia, ale w ramach resocjalizacji musiał opiekować się uczniami, oraz uczestniczyć w próbach spektaklu w klubie dramatycznym. Zajęcia te miały nauczyć go wrażliwości na innych ludzi. Dzięki nim bliżej poznał Jamie, która również grała w tym spektaklu. Wkrótce Landon uświadomił sobie, że jest zakochany w niepozornej Jamie.






Zwiastun:


















Jak ja kocham ten film! Płakałam na tym filmie nieraz i ciągle mnie wzrusza... 

W tej sytuacji sprawdza się powiedzenie, że od miłości do nienawiści jest tylko jeden krok.. Landon dzięki miłości Jamie stał się o wiele lepszym człowiekiem i nawet kilka lat po jej śmierci nie może o niej zapomnieć... Dlatego taka prawdziwa miłość zdarza się tylko raz... 

Historia Jamie i Landona na zawsze utkwiła mi w pamięci i gdy mam doła zawsze do niej wracam :).Na pewno znacie ten film (a jak nie film to książkę "Jesienna miłość", ponieważ ciągle piszę albo o książce albo o filmie :D).










Numer 5: "Trzy metry nad niebem" :)










Opis z Filmweb:



Film opowiada historię dwóch młodych ludzi z zupełnie innych światów. Babi (María Valverde) jest spokojną studentką, Hache (Mario Casas) jest gwałtowny i porywczy. Jednak między nimi narodzi się niekonwencjonalna miłość opatrzona walką większą niż się spodziewali. Historia miłości współczesnych Romeo i Julii na podstawie powieści Federico Moccia.






Zwiastun:



















Historia jakich wiele bogata dziewczynka (z dobrego domu) zakochuje się w złym chłopcu na motorze. Zakochują się w sobie... Od początku filmu widzimy, że to trudna znajomość... bez przyszłości... 

Taka współczesna wersja Romeo i Julii...opowieść o skomplikowanej, pierwszej prawdziwej miłości dwojga nastolatków pochodzących z dwóch różnych światów, którzy pomimo wielu różnic walczą o to co dla nich jest najważniejsze czyli o miłość (jednak bez happy endu)... Uważam, że każda z nas chciałaby być na miejscu Babi :D. (To jak Hache się o nią stara jest słodkie-napis na murze "Trzy metry nad niebem" i w ogóle inne sceny). Tych, którzy nie widzieli tego filmu zachęcam do obejrzenia i podzielenia się swoją opinią... Mnie film doprowadził do łez...Więcej Wam nie zdradzę...





P.S. Za jakiś czas pojawi się druga część :). Czekajcie ! :D :D.










Znacie? Lubicie? Jakie są Wasze ulubione komedie 



romantyczne? Chętnie się dowiem :).











BLOGOWE KANAŁY SPOŁECZNOŚCIOWE :D















Piszcie śmiało :)


Do następnego :*


Pozdrawiam,





Comments

  1. 3,4,5 również lubię :D
    grlfashion.blogspot.com

    ReplyDelete
  2. Nie przepadam za tym gatunkiem, ale bardzo lubię "cztery wesela i pogrzeb". Mogę to oglądać i oglądać! :-)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Twojego filmu akurat nie oglądałam (jeszcze) :D

      Delete
  3. Ja najbardziej na świecie uwielbiam Narzeczonego mimo woli i Jak stracić chłopaka w 10 dni. :D Lubię też co się zdarzyło w Las Vegas.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Też lubię Co się zdarzyło w Las Vegas :D

      Delete
  4. Szkoła uczuć i Trzy metry nad niebem to moje ulubione filmy <3

    ReplyDelete
  5. Jakoś nie lubię komedii romantycznych ;/

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja lubię i komedie romantyczne i horrory :)

      Delete
  6. Wszystkie oglądałam, a Trzy metry nad niebem jest jeszcze włoska wersja :)

    ReplyDelete
  7. Nie oglądam komedii romantycznych ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Co kto lubi :) Za niedługo będzie post o innym gatunku filmowym :D

      Delete
  8. Numerek jeden muszę obejrzeć :) Trzy metry nad niebem też jest świetne :)

    ReplyDelete
  9. Ja lubię Zaręczyny po irlandzku - jeśli nie widziałaś, koniecznie nadrób zaległości! :D

    ReplyDelete
  10. Z tej piątki najbardziej lubię z Sandrą Bullock, bo nie jest przesadnie romantyczna, a bardzo zabawna:)

    ReplyDelete
  11. Szkołę uczuć chyba kiedyś oglądałam :)

    ReplyDelete
  12. Koniecznie muszę nadrobić zaległości! Dzięki za cynk kochana. Pozdrawiam Cię serdecznie :*

    ReplyDelete
    Replies
    1. Proszę bardzo :) Miłego oglądania :) Również pozdrawiam :)

      Delete
  13. "Szkoła uczuć" i "I że cię nie opuszczę" to moje hity ;)

    ReplyDelete
  14. Znam Pretty Woman oraz Szkołę Uczuć- oba piękne:)

    ReplyDelete
  15. świetne komedie :)
    polecam - ostatnia piosenka, najdłuższa podróż, gwiazd naszych wina :D
    duzo tego jest :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Oglądałam "Ostatnią piosenkę" i "Gwiazd naszych wina" :D

      Delete
  16. Pierwszy i czwarty film z chęcią oglądane. :)

    ReplyDelete
  17. KR to mój ulubiony typ filmów ;)

    ReplyDelete
  18. Fajna była ta komedia 27 sukienek :) Lubie romantyczne komedie
    P.S Powiedz mi w jakim momencie rozmawiałyśmy

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja też :) Podczas przerwy na lunch :) Pomyliłam Cię z kimś innym :) :)

      Delete
  19. Pretty Woman bezsprzecznie najlepszy - klasyk! ;) Uwielbiam. A teraz idzie sezon na Love Actually *stoserc*

    ReplyDelete
  20. Uwielbiam 3 metry nad niebem i muszę przyznać, że druga część też bardzo mi się podobała. Wiesz może kiedy będzie trzecia część? Moi znajomi z Hiszpanii wspominali, że niebawem będzie ale nie wiem kiedy...

    ReplyDelete
    Replies
    1. No właśnie nie wiem czy będzie trzecia część a szkoda... :)

      Delete
  21. wszystkie widziałam, a narzeczony mimo woli to moa ulubiona komedia romantyczna :)

    ReplyDelete
  22. "Szkołę uczuć" bardzo lubię, zawsze płaczę i mam potem dziwne refleksje :D

    ReplyDelete
  23. Z wszystkich wymienionych znam tylko Pretty Woman - słodka jest!

    ReplyDelete
  24. Z wszystkich wymienionych znam tylko Pretty Woman - słodka jest!

    ReplyDelete
  25. kocham 4 i 5 przy czym nie lubię drugiej części trzy metry nad niebem, czyli tylko ciebie chcę ;)

    ReplyDelete
  26. Uwielbiam wszystkie te filmu, poza ostatnim, gdyż go jeszcze nie widziałam :)

    ReplyDelete
  27. Oglądałam wszystkie. Szkoła uczyć to klasyka, konieczna do oglądnięcia przez wszystkim. :) Trzy metry nad niebem, genialny film. "Tylko Ciebie chcę" również. I nie mogę doczekać się aż pojawi się ta najnowsza część. :)

    ReplyDelete
  28. ,,27 sukienek" też bardzo lubię, jak zresztą wszystkie filmy z Katherine Heigl.

    ReplyDelete
  29. Jak typowa wielbicielka tego gatunku widziałam wszystkie :) Najbardziej uwielbiam 3 metry nad niebem - widziałam już z 3 razy i mam ochotę na kolejny :D Szkołe uczuć też bardzo lubię, jak inne filmy na podst. książek sparksa.. Jak tylko przeczytam książke, to po raz kolejny obejrzę film :) Czekam na kolejne części - bo prawdę mówiąc jeśli chodzi o romasidła to mam wrażenie, że wszystkie godne uwagi już widziałam :DD

    Zapomniałam jeszcze dodać, że uwielbiam i scenę i piosenkę z 3 metrów - forever young <3

    ReplyDelete
    Replies
    1. Oczywiście, że pojawią się kolejne części :) :) Oj tak ta scena jest cudowna :) :)

      Delete
  30. Szkołę uczuć i Trzy metry nad niebem uwielbiaaam :):)


    www.Anita-Turowska.blogspot.com

    ReplyDelete
  31. Pierwsze trzy uwielbiam! :) Zapraszam, melodylaniella.blogspot.com

    ReplyDelete
  32. Oglądałam ,,Narzeczony mimo woli". Był naprawdę świetny :) Muszę w najbliższym czasie obejrzeć ,,27 sukienek" :)
    Pozdrawiam :)

    ReplyDelete
  33. Jeśli lubisz "trzy metry nad niebem" to gorąco polecam jego kontynuacje "tylko ciebie chcę" równie fajna i romantyczna :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Oglądałam i drugą część :) Jednak aż tak bardzo nie przypadła mi do gustu jak pierwsza :)

      Delete
  34. Bardzo lubię komedie romantyczne i wszystkie te filmy oglądałam :) Bardzo często lubie wracać do narzeczony mimo woli jak i trzy metry na niebem oraz tylko ciebie chce :)

    ReplyDelete
  35. Właśnie oglądam "Dwa tygodnie na miłość" :)

    ReplyDelete
  36. Oglądałam prawie wszystkie filmy! Narzeczony mimo woli jest the best1 Ostatnio nawet leciał w tv.
    Co do filmów z Sandrą Bullock to ona zawsze ma fajne filmy!
    Pozdrawiam i zapraszam Cię również do mnie na bloga:
    www.homemade-stories.blogspot.be

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dokładnie "Narzeczony mimo woli" najlepszy film ever :)

      Delete
  37. Lubię obejrzeć sobie tego typu filmy raz na jakiś czas. ;] Mam nadzieję, że w końcu zekranizują 3. część "3 Metrów Nad Niebem".

    ReplyDelete
  38. Większość widziałam :-) uwielbiam szkołę uczuć i trzy metry nad niebem *-*

    ReplyDelete
  39. ,, Narzeczony mimo woili" też bardzo lubię ;)

    ReplyDelete
  40. Oglądałam wszystkie. Szkoła uczuć i Narzeczony mimo woli to chyba moje ulubione z tego zestawienia :)

    ReplyDelete
  41. Uwielbiam tego typu filmy , dziś zrobię sobie dzień oglądania komedii romantycznych ;*

    ReplyDelete
  42. Uwielbiam tez film Narzeczony mimo woli po prostu genialny film i świetna rola Sandry Bullock i Reynoldsa

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja jak widać również uwielbiam ten film :)

      Delete

Post a Comment

Copyright © okiem 2